„Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz.”

Niektórzy żydzi myśleli, że Jan jest Mesjaszem, prorokiem. Wystarczyło, by Jan powiedział im, że nim jest, mógł by natychmiast dokonać wielkiej rewolucji. Nie zrobił tego. Wskazał na Chrystusa, mówiąc im, że Jezus jest Mesjaszem za którym powinno się podążać.

Nie raz i my mieliśmy takie sytuacje, kiedy ludzie widzieli w nas kogoś, kim tak naprawdę nie jesteśmy. Przypisywali nam wiele zasług, dawali nam wielki kredyt zaufania, widzieli w nas przewodnika, mistrza, wielkiego przyjaciela.  Albo inni w nas to widzieli albo my w innych.  Wystarczył jeden upadek, jeden błąd, jedno potknięcie i  przychodziło rozczarowanie.

W Bogu trzeba pokładać ufność nie w ludziach, chociaż byliby najświętsi. Za wzór trzeba brać Jezusa, nie ludzi, którzy zawsze są ułomni i grzeszni.