„Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: Czego szukacie?”

Czego szukacie? Czego szukasz u Jezusa? Próbowałeś kiedyś odpowiedzieć na to pytanie? Bez odpowiedzi na nie, jest ryzyko, że to co nazywam „wiarą” będzie tylko przyzwyczajeniem, tradycją, strachem, lub: wszyscy tak robią. Spróbuj dzisiaj odpowiedzieć na to pytanie: Jezu, co ja rzeczywiście szukam u Ciebie?
Co ja szukam u Jezusa? Szukam łatwego życia, dobrej wróżki, spełnienia marzeń, gwaranta  bezproblemowego życia? Czego oczekuje od Niego?
Niektórzy szukają Jezusa, dla własnych interesów. Jak nie pomoże, jak nie uzdrowi, jak nie załatwi ważną sprawę, to na co On mi jest potrzebny?
Czego szukacie?
Jezu tak jak uczniowie, chcę i ja, odpowiedzieć na to pytanie. Nauczycielu gdzie mieszkasz? Jezu, czego szukam? Szukam tego by być blisko Ciebie, by zostać twoją rodziną, by móc każdego dnia uczyć się żyć z Tobą. Nie szukam Cię dla własnego interesu, szukam Cię, bo pragnę Cię poznać, pokochać, i zamieszkać z Tobą.
A ty czego szukasz u Jezusa?