„Powiedział do Niego Natanael: Skąd mnie znasz? Odrzekł mu Jezus: Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym.”

W tradycji żydowskiej drzewo figowe znaczy Lud Boży, który odpowiadając na Miłość Bożą, przynosi obfite owoce. Być pod drzewem figowym, znaczy też, zgłębianie Pisma Świętego, pragnienie szukania Prawdy.
Ci, którzy w swoim życiu szukają prawdy, będą nasyceni. Nawet osoby niewierzące, które w swoim życiu pragną żyć według własnego sumienia, starając się czynić dobro, spotkają Boga.

A my pragniemy poznać Prawdę? Pragniemy poznać Jezusa? Czy też i my, tak jak Natanael, stajemy pod drzewem figowym, by medytować i zgłębiać Słowo Boże?
Święty Hieronim napisał: „Spełniam to, co mi zostało polecone, posłuszny przykazaniu Chrystusa mówiącego: „Badajcie Pisma” oraz: „Szukajcie, a znajdziecie”; bo nie chcę usłyszeć tego, co On powiedział Żydom: „Jesteście w błędzie, nie znając Pisma ani mocy Bożej”. Apostoł Paweł napisał, że Chrystus jest mocą i mądrością Bożą; otóż ten, kto nie zna Pisma, nie zna mocy i mądrości Bożej. A zatem nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa. “

Dobrze nie raz postanowić, by wziąć do rąk Pismo Święte, i poświęcić czas modlitwie Słowem Bożym. Słowo Boże, to jest Chrystus. A więc, każdego razu, kiedy czytamy Słowa natchnione, nasiąkamy się mocą Jezusa Chrystusa. 

Jak się modlić Słowem Bożym? Jest wiele propozycji. Najprostsza jest ta, na początek. Rano czy wieczór, poświęcić minimum 15 min. Znaleźć sobie ciche miejsce. Przyszykować sobie urywek z Pisma. Może to być Ewangelia z dnia. Przybrać pozycję modlitwy, tak aby była wygodna. Przeczytać tekst kilkanaście razy, pamiętając że Słowo, które czytasz to Chrystus. Przeczytać, ucałować, znowu przeczytać i znowu ucałować. Później zapamiętać sobie jakieś jedno słowo, zdanie, które najbardziej mi się podoba, lub przemawia w tym momencie. I powtarzać je, czas od czasu, wciągu dnia. Nie chcieć od razu zrozumieć, pojąć. Noś to Słowo w sobie, powtarzając Je czas od czasu. A Duch Pański będzie spoczywał nad Tobą.