„Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał”.

Dziś w Liturgii, urywek Ewangelii jest ten sam co wczoraj. Pochylmy się jeszcze raz, nad tym samym Słowem Bożym.

Niesamowite. Jezus 2000 lat temu, modlił się też i za mnie, bym był zakorzeniony w miłości Bożej. Już wtedy, znał mnie. Już wtedy, moje życie było mu wiadome. Był blisko mnie, tak jak był blisko swoich uczniów. Nie było takiego dnia, gdyby Pan nie myślał o mnie. To znaczy, że od zawsze jestem w planie Bożym. Jak cenne musi być moje życie. Jakie ono musi być piękne i niepowtarzalne. Być w zamyśle kochającego Boga. To znaczy, że jestem zrodzony z miłości i dla miłości. Wartość naszego życia nie pochodzi od tego, jakich mieliśmy rodziców, jaką mamy historię naszych przodków, kim jestem, czego się dorobiłem w życiu. Mój początek jest w sercu Boga. To tam się zrodziłem. Stąd nie muszę udowadniać nikomu, że jestem wielkim. Stąd, nie muszę żebrać od innych uwagi, dopingujących słów, uznania, bo wiem, że życie moje jest już święte, piękne i pełne sensu.

Stąd dziś, Jezus modli się o jedność. Modli się oto, byśmy przestali walczyć ze sobą, konkurować, porównywać się. Chce byśmy odkryli, że każdy z nas jest dzieckiem kochającego Ojca. Jezus pragnie, byśmy zachowali jedność. Chce, aby jego dzieci nauczyli się akceptować inność, odmienność zdań, myślenia. Czym bardziej będziemy walczyć z innymi, czy bardziej będziemy konkurować ze sobą, kto lepszy, kto ma więcej, tym bardziej będziemy zatracać w sobie dar boży, tym więcej będziemy się stawali sfrustrowani sobą. Ten, kto wychodzi z logiki miłości i jedności zaczyna po prostu nienawidzić siebie, brzydzić się swoim życiem, przeszłością.

Dbajmy o jedność. Starajmy się o to, by w naszych rodzinach, w parafii, w miejscach pracy inny był zauważony, doceniony, kochany.

Jedność to nie partia, gdzie wszyscy wyznają tą samą ideologię. Jedność to sposób życia. Jedność to dawanie miłości pomimo innego myślenia, innego życia, innego spojrzenia na świat.