„Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: Dzieci, czy macie co na posiłek? Odpowiedzieli Mu: Nie. On rzekł do nich: Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie.”

Puste sieci. Znowu. A przecież Chrystus zmartwychwstał.

On zwyciężył grzech. A ja w niego wciąż wpadam.

Pan nasz żyje. A ja wciąż doświadczam pustki.

Pan zmartwychwstały przynosi pokój. A ja wciąż żyję w lęku.

Chrystus jest obecny wśród nas. A mi jest tak ciężko doświadczyć, że On jest.

Piotr i pozostali uczniowie, zaczynają żyć codziennością. Doświadczają porażek. Puste sieci, obraz niespełnionego życia, zawodu, powołania. Czyżby nic się nie zmieniło? Czyżby zmartwychwstanie Chrystusa nic nowego nie wniosło?

Zarzućcie sieć po prawej stronie – mówi. Spróbujcie jeszcze raz. Bądźcie mi posłuszni – jakby chciał powiedzieć Jezus.

Zarzucaj. Nie zniechęcaj się.  To nic, że nie doświadczasz Boga. To nic, że doświadczasz pustki, żyjesz w lęku, masz milion niepowodzeń. Zarzucaj. Pracuj. Bądź. Trwaj. Ale nie uciekaj. Bądź wytrwały w modlitwie, w pracy nad sobą, w powstawaniu z upadków…..

Trwać. Być stałym. Być posłusznym. Walcząc zniechęceniem. To jest zarzucanie życia po prawej tej dobrej stronie. A moc Pana sprawi, że napełnisz swoje sieci.