„Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.”

Musimy często medytować te Słowa Jezusa. One muszą zapuścić korzenie w naszym sercu. Bóg tak bardzo mnie kocha. Często lubimy patrzeć na swoje złe cechy, niedosięgnięcia, upadki. Spójrz jak bardzo jesteś kochany! Jak bardzo jesteś cenny! Zacznij dostrzegać w sobie dobro!

Bóg pragnie widzieć nasz szczęśliwych. Tak jak mama i tata cieszy się z tego, że ich syn lub córka są szczęśliwi w życiu. Chyba nie ma największego prezentu dla rodziców, jak szczęśliwe dzieci! Tak samo i dla Ojca Niebieskiego! On chce byśmy byli szczęśliwi.

Jak tu być szczęśliwym? W naszym życiu jest  tyle problemów, trudów życiowych, niepowodzeń, nie spełniają się nasze marzenia, nasze plany! To prawda! Ale można też zobaczyć na swoje życie z innej perspektywy. Żyję ogarnięty Bożą miłością, troską, czułością. Czy na pewno jest aż tak źle? Czy na pewno aż tak nic się nie udaje w moim życiu? Ta Jego Miłość, z każdego błota może uczynić niesamowite piękno! Czy myślisz że z tobą nie potrafi?

Dla ciebie On sam, przyszedł na świat. Dla Ciebie umarł, zmartwychwstał! Mało ci dowodów? Dlaczego jeszcze wątpisz?

Zawsze zaczynaj swój dzień od uświadamiania sobie, że jesteś kochany! Uklęknij dzisiaj w modlitwie i przypomnij  raz jeszcze, że On cię kocha!