„Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny. Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a bez miary udziela mu Ducha. Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce.”

Trwa nadal dialog Jezusa z Nikodemem. Nikodem, mistrz Pisma i Prawa, ten który musiał być autorytetem dla wielu rabinów, uświadamia sobie, że nic o Bogu nie wie. Jezus poucza Nikodema. Daje mu świadectwo o Bogu. Tylko On, Jezus zna Boga. Tylko On jedyny, może nas o nim pouczyć.

A ty w jakiego Boga wierzysz? W Boga, którego sam sobie skonstruowałeś? W Boga, którego sam sobie wymyśliłeś?

  1. Mój Bóg to ten, który karze lub nagradza. Postępujesz dobrze, starasz się, a w życiu ci nie wychodzi, masz ciągle pod górkę. Patrzysz na sąsiada, który ma Boga w nosie i zauważasz, że jego życie to sielanka. To po co mi taki Bóg? Sam będę radził. I go odrzucasz.
  2. A może twój Bóg, to Bóg Nikodema? Najważniejsze to wypełnić prawo. Zaliczyć modlitwy, msze, spowiedzi, posty i jest się w porządku. Tylko, że zauważasz, że taki styl życia nie zmienia cię, stajesz się niewolnikiem, a na końcu już sam nie wiesz po co to wszystko robisz. Może przyzwyczajenie, może strach…..
  3. A może nie wierzysz w siły najwyższe i sam uczyniłeś sobie bóstwo? Siła, pieniądz, kariera, praca, rodzina, zdrowy styl życia? Może temu bogu się kłaniasz? Tylko jeżeli jesteś szczery ze sobą, to zauważysz, że tak naprawdę to wszystko nie daje zbawienia, nie umacnia, nie przemienia. Rodzina, dzieci nie raz są inne niż chcesz. W pracy jest inaczej niż zaplanujesz. Masz zdrowy styl życia a i tak widzisz, że życie nie zależy od ciebie i twoich chęci.

A więc w jakiego Boga mam wierzyć?

W Boga Jezusa Chrystusa. Tylko On, nam objawił prawdziwe oblicze Boga. Tylko Jezus, pokazał nam Boga który jest Ojcem. Tylko On, objawił nam Jego wolę. Objawił nam Ojca zakochanego w człowieka. Objawił nam Ojca, którego celem jest dać nam prawdziwe życie bez końca. Bóg Jezusa Chrystusa, to Bóg, który nie mieści się w żadne ramki, schematy….

Przyjęcie tego prawdziwego Boga, polega na tym, by żyć Chrystusem Jezusem. Żyć jego Ewangelią. Karmić się jego Ciałem. Tylko On, zna drogę do Ojca. I może nas tam zaprowadzić.