„Rzekli więc do Niego: „Panie, dawaj nam zawsze ten chleb!” Odpowiedział im Jezus: „Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”.

Kontynuuje dialog żydów z Jezusem.
Po rozmnożeniu chleba, nagle bardzo wielu ludzi, naprawdę wielu, zaczęło go szukać. Znaleźli. Jezus prowadzi z nimi rozmowę. Pan, nasz, mówi o Chlebie, który daje życie: nieśmiertelność, szczęście, itd., słowem: ten Chleb ma być pierwszym i podstawowym pokarmem, dla tych co chcą żyć zawsze – wiecznie, a nie tylko do momentu, kiedy złożą nasze ciało w pięknej „skrzynce”.
Pan nasz mówi o Chlebie tym prawdziwym, czyli o swoim Ciele, dany na pokarm światu. Ale żydzi, cały czas myślą, że Jezus im mówi o takim chlebie, który będzie im dany, jak manna na pustyni. Czyli taki, który będzie spadał im z nieba.
Mówią mu, by pokazał im znak. Tak jak za dawnych czasów: ich przodkowie jedli mannę, która sama im spadała, tak samo i oni chcą. A wtedy uwierzymy – mówią.
Każdy z nas, chciałby takiego Boga. Łatwo by było uwierzyć takiemu Bogu, który daje mannę z nieba.
Jeżeli mam załatwiony chleb, to nie muszę pracować, troszczyć się o „jutro” moich dzieci. Nie muszę się wysilać, cierpieć. Takie życie, byłoby bez wysiłku, zmartwień, cierpienia. Każdy by chciał takiego boga i takie życie, ofiarowane nam przez niego.

Ale nasz Pan, nam życia nie upraszcza. Zmagamy się, cierpimy, martwimy się o jutro naszych pokoleń, nie wszystko nam się udaję……
Nasz Pan, daje nam Chleb czyli Siebie, by nas umocnić już dzisiaj i dać nam zarazem łaskę zmartwychwstania do nowego boskiego życia. Potrafimy dostrzec konieczność tego Chleba? Czy ciągle szukamy „chleba” którego szukają żydzi myśląc, że to on zaspokoi każde nasze pragnienia? Żaden chleb, nas nie nasyci, nie zaspokoi. Bo jedząc ten chleb, ciągle będziemy głodni a w dodatku pomrzemy. Jest jeden Chleb – ciało Chrystusa, które daje życie. Tylko czy my potrafimy podjąć oczy z ziemi i dostrzec, że rzeczywiście każdy z nas został powołany do wieczności i szczęścia?
Ten Chleb, który daje nam Pan, to On sam. Kto go spożywa, pragnąć nie będzie na wieki. To są Jego Słowa. Może warto zaufać i po prostu uwierzyć?