„Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach.”

Zachariasz i Elżbieta. Byli starzy, nie mieli dziecka. Pan Bóg na starość ich obdarzył, dzieciątkiem. Obdarzył ich owocem miłości, bo byli ze sobą bardzo bliscy. Pomimo trudności, pomimo niepowodzenia, pomimo cierpienia które wynikało z bezpłodności, byli ze sobą razem, pielęgnowali wzajemną miłość. Bezpłodność znaczyło, że w tej relacji nie ma błogosławieństwa, nie ma opieki bożej. Pomimo to, nie popadli w rozpacz, nie oddalili się od siebie.

Pielęgnowali to co mieli. A mieli siebie. Jak często w małżeństwie dzieci przechodzą na pierwszy plan. To oni są najważniejsi, to im trzeba dawać jak najwięcej miłości, myślimy. Mąż lub żona przechodzą na drugi plan. Stają z boku. Stąd wynika, że oddalają się od siebie, stają się obcy.

Najważniejsze w małżeństwie jest osoba z którą się połączyłeś. Najważniejsza\y w małżeństwie jest twój mąż, twoja żona. Nie dzieci. Czym więcej będziesz wrastał w relacji, z twoją drugą połówką, tym bardziej będą szczęśliwi dzieci. Czym więcej będziesz się angażować w miłość małżeńską, tym bardziej dzieci będą wzrastać w środowisku pokoju i dobra. 

Wzrastaj w miłości z tym, dla którego przyrzekłeś miłość i wierność. A zobaczysz tak jak Zachariasz, wielkie i niesamowite dzieła boże.