„Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi!”

Dzisiaj Kościół wspomina świętego Łukasza, ewangelisty. Czytając Ewangelię według Łukasza, odkrywamy twarz prawdziwego Boga. Poznajemy przede wszystkim, że Bóg jest Ojcem. Poznajemy w niej Ojca miłosiernego, który szuka zagubioną owcę, przyjmuje syna marnotrawnego, który w przypowieści Dobrego Samarytanina opiekuje się człowiekiem pobitym i zostawionym na drodze.
Dzięki ci Łukaszu za twoja wiarę. Za to, że przypominasz nam ciągle, że Boga nie musimy się bać ale kochać. Kochać, bo jesteśmy szalenie kochani przez Niego. Kiedy przyjdą chwile załamania, zwątpienia będę ciągle przypominał to, co nam napisałeś o Ojcu, o Ojcu który ma wielkie, kochające, dobre, miłosierne serce dla każdego z nas, a przede wszystkim dla mnie.

Wróćmy do dzisiejszego Słowa.

„Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi!”

Niech to Słowo pomorze nam zrozumieć modlitwa świętego Franciszka:
O Panie, uczyń z nas narzędzia Twego pokoju,
abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
wybaczenie, tam gdzie panuje krzywda;
jedność, tam gdzie panuje zwątpienie;
nadzieję, tam gdzie panuje rozpacz;
światło, tam gdzie panuje mrok;
radość, tam gdzie panuje smutek.
Spraw abyśmy mogli
nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać;
nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;
nie tyle szukać miłości, co kochać;
albowiem dając otrzymujemy;
wybaczając zyskujemy przebaczenie;
a umierając, rodzimy się do wiecznego życia,
przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Amen. Niech tak się stanie w każdym z nas.

kliknij i Posłuchaj!