„Gdy Jezus mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś”. Lecz On rzekł: „Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają.”

Można się zadziwiać świętymi, którzy przynależeli do Jezusa. Można podziwiać św. o. Pio, Jana Pawła II, Matkę Teresę – ich świętość, cuda, które czynili w imię Jezusa, wielkich dzieł, które dokonali. Można. Ale Jezus zaprasza nas, byśmy zrobili krok do przodu. Byśmy nie tylko podziwiali innych za ich świętość, ale też i sami stali się świętymi. Zaprasza nas byśmy też przynależeli do Chrystusa. Zaprasza nas, byśmy też czynili cuda, byśmy stali się światłem, przykładem i inspiracją dla innych. To jest możliwe, dla każdego z nas. Jaki jest warunek? Byśmy zaczęli na serio słuchać Słowo Boże, medytować i wcielać je w czyn.