„Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.”

Chrystus nie przyszedł dać ziemi pokój lecz rozłam. Czyżby Jezus przynosi nie zgodę i wojny? Pewnie, że nie. O jaki tu pokój chodzi? Jezus w Ewangelii św. Jana rozdz. 14 powiedział: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję.”
Jezus daje nam pokój, ale nie taki jaki daje nam świat. Pokój, który daje nam świat to: nie wchodzić w sedno problemu, nie walczyć o relacje o przyjaźń, przemilczeć by się nie narazić , być obojętnym, przyjąć postawę hipokryty. Często w imię własnego spokoju, nie odzywamy się, nie rozmawiamy o problemie,  unikamy tych, z którymi nie mamy rozwiązanych problemów. Itd.,itp. To jest szukanie pokoju świata. To pokój, który znieczula. Pokój, który przeminie.

Pokój,  który daje Jezus prowadzi do rozłamu. Czyli? Pokój Chrystusowy oddziela życie od śmierci, niezgodę od przyjaźni, miłość od samolubstwa. Pokój Chrystusowy to siła, która pozwala nam walczyć o prawdę, o relacje, przebaczenie… Pokój Chrystusowy to siła, która sprawia, że człowiek nie boi się zostawić swój powierzchowny spokój lecz na odwrót, jest gotów poranić się w imię miłości.