„Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?”

Umiemy rozpoznawać jaka będzie pogoda, kiedy będzie burza, silny wiatr, upał. Człowiek nauczył się rozpoznawać naturę i nie tylko.
Rozpoznajemy wiele rzeczy, ale czy rozpoznajemy obecny czas zbawienia? Inaczej. Rozpoznaję objawienie się Boga, w konkretnym moim „dzisiaj”?
Czy wiem które myśli, pragnienia, stany ducha, pochodzą od Boga?

Jezus, zarzuca nam że nie korzystamy z daru rozeznania. A później się dziwimy, dlaczego w nas jest tak dużo negatywności!
Rozeznanie z greckiego „DIAKRISIS” które oznacza: odróżnić między złem a dobrem, między pięknem a brzydkim, żywym a umarłym.
Św. Paweł pisze w 1 liście do Tesaloniczan 5,19-22 : „Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.”
Rozeznanie to znaczy badać wszystko to co przeżywam, co spotykam, co doświadczam . Wszystkie te myśli, pragnienia, marzenia, plany,  które prowadzą mnie ku dobru, pięknu, ku pomocy ludziom i wreszcie ku Bogu, zachować i pielęgnować. A wszystko to, co prowadzi mnie ku smutku, desperacji, egoizmu, złu, gniewu z łaską Bożą odrzucać.
Pan, dając Dziesięć Przykazań najpierw powiedział: „Słuchaj Izraelu” Pwt 5,4. Bóg przemawia do nas. Nie z chmur, ale przemawia w nas. Poprzez nasze uczucia, myśli, pragnienia, poprzez wydarzenia.
Trzeba nauczyć się go słuchać! Żeby rozpoznać jego głos, musimy nauczyć się rozpoznawać. Rozpoznać gdzie jest głos Boga a gdzie głos naszego egoizmu.
Na pewno, żeby nauczyć się rozpoznawać potrzebujemy modlitwy, uwagi, ciszy….Wiem, nie jest łatwo żyć Bogiem i iść za jego głosem. Potrzeba siły, czasu i dyscypliny. Ale warto wybierać w życiu to co prowadzi ku Niemu, bo tam gdzie jest Pan, tam jest pełnia. Nie przegapmy naszego Zbawienia. Wśród codziennego zabiegania , nie przegapmy Pana, który puka do naszych serc, aby wejść tam i zamieszkać.