„Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich.”

Jestem obywatelem nieba. Jestem dziedzicem królestwa niebieskiego. W chrzcie świętym umarłem dla świata, aby żyć dla Chrystusa. Na ziemi jestem tylko pielgrzymem, który każdego dnia stara się być gotowy, by wrócić do swojego Pana. Jem, piję, pracuję, uczę się, chodzę na imprezy, ale w każdej godzinie jestem gotowy, by rzucić wszystko i wejść do ziemi obiecanej, kiedy przyjdzie po mnie Chrystus. Czy jestem gotowy? Czy dziś mógłbym zostawić wszystko?

Jeżeli moje „dziś”, zamienię w oczekiwanie na przyjście Pana, będę jadł inaczej, pracował inaczej, ubierał się inaczej, kochał inaczej, imprezował inaczej. Warto nad tym się zastanowić!

„Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je.”