„Jezus powiedział do swoich uczniów: Podniosą na was ręce i będą was prześladować. (…) Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie.”

Być uczniem Chrystusa kosztuje. Łatwe chrześcijaństwo nie istnieje. Myślimy, że kto będzie blisko Chrystusa będzie miał sielankowe życie. Wszystko będzie miał pozałatwiane przez Boga. Będziemy zdrowi, bogaci, wszyscy będą nas podziwiać. A później, kiedy przychodzą problemy życiowe, prześladowania, krytyka społeczeństwa w którym żyjemy, kiedy życie wymaga od nas wyboru Ewangelii, odwracamy się od Boga. Bo nie tak miało być. Miało być łatwiej, przyjemniej.
Łatwa droga do szczęścia to być egoistą, mieć w nosie nauczanie Chrystusa i Kościoła, i żyć tak jak każe mi moje serce, czyli na skróty. Już ja sam sobie poradzę być szczęśliwym, nikt mi nie będzie kazał co mam robić! Czyż nie w taki sposób myśli dzisiejsze pokolenie, że Ewangelia i nauka Ojców (świętych, papieża, biskupów) to zniewolenie mojej wolności? To przeszkoda ku mojemu szczęściu? Wtedy wszystko to, co jest związane z wiarą, staję się dla nas przeszkodą i wrogiem.
Chrystus przyszedł dać nam Życie i to Życie w obfitości. Tylko On, daje Życie. Można iść na skróty, można budować bez Niego! I też być szczęśliwym. Ale tylko na krótko. Naprawdę.
Ci co żyją Chrystusem, doświadczają już tu na ziemi życia wiecznego. Ci co oddali swoje życie Jemu, krocząc stromą ścieżką ku wieczności, za nic już nie wrócą do poprzedniego życia. Pokój, radość serca, moc Ducha świętego i doświadczenie tego, że są Synami i Córkami Boga Ojca, daje im odwagę i ufność, że już niczego nie muszą się bać. Ich los to wieczność, ich powołanie to radość i pełnia.
Ten, który idzie za Chrystusem, jest prześladowany na co dzień. Prześladuje go rodzina, która mówi, że jest fanatyk i utopista. Prześladują go przyjaciele i koledzy z pracy: swoimi kpinami, uśmieszkami, „umilając” mu życie swoją nienawiścią. Prześladuje go diabeł, który ciągle mu wciska, że nie warto, bez sensu, pokazując mu banalność wiary w Chrystusa, grzechy i niepoprawne życie Kościoła.
Bądź wytrwały Bracie i Siostro. Wszczep się w Chrystusa i Jego Ewangelię. Nawet choćby wszyscy wokół ciebie zwątpili, ty trzymaj się Słowa Chrystusa. Ufaj, wierz i kochaj. On jest z tobą aż do końca świata. Duch Pański jest nad tobą i osłania cię jego prawica. Pamiętaj, że nadejdzie czas, który oczekujesz z cierpliwością, czas Królestwa Bożego. Wtedy już nikt ci nic nie powie, nikt ci nic nie zarzuci. Wtedy usłyszysz Słowa które Bóg skieruje do Ciebie: Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana (Łk 1, 45).
Czyż ci nie rozkazałem: Bądź mężny i mocny? Nie bój się i nie lękaj, ponieważ z tobą jest Pan, Bóg twój, wszędzie, gdziekolwiek pójdziesz» Joz. 1,9