„A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.”

Już można zauważyć z Ewangelii, że kończy się okres liturgiczny i za chwilę zacznie się Adwent. Jezus przepowiada różne katastrofy, które już były, jak zburzenie Jerozolimy i które jeszcze będą. Zazwyczaj jeżeli ktoś przepowiada koniec świata, mówi to z nutką strachu i groźby. My też, wyobrażamy sobie koniec świata jak filmowy „Armaghedon”. A Jezus na odwrót mówi nam, byśmy podnieśli głowy, bo zbliża się nasze odkupienie. Dla oczekujących na przyjście Pana, nie będzie końca świata ale dopiero początek. Dla wierzących w Chrystusa nie ma śmierci, a jest powtórne narodzenie.

Ale kiedy przyjdzie Pan, w jakim stanie nas znajdzie? W strachu? W niewierze? W kłótniach? W pogoni za światem? Czy znajdzie nas oczekujących na modlitwie, wierze, miłości wzajemnej, pokorze?