„A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela.”

Dwóch załamanych uczniów wraca do domu. Zaufali kiedyś Jezusowi, poszli za nim, zaryzykowali i zostawili wszystko by być razem z Nim. A dziś? A dziś, wszystko legło w gruzach. Najpierw Go pojmali, umęczyli, a później zabili. Tragiczna ale zarazem piękna historia Jezusa z Nazaretu, człowieka świętego i sprawiedliwego – mówili. Opowiadali swój ból i rozczarowanie jakiemuś podróżnikowi, nie wiedząc, że mówili o Jezusie z samym Jezusem.

Wiara nieraz musi przejść przez próby załamania, przez sens opuszczenia Boga, zawiedzenia przez Niego. Tylko czy rzeczywiście jesteśmy opuszczeni, zawiedzeni? Nie. Bo On kroczy z nami. Rozmawia z nami. Wchodzi do naszych domów. Przykład uczniów z Emaus dziś nam to jasno mówi. Chrystus zmartwychwstały na zawsze pozostaje ze swym ludem. Już nigdy więcej Bóg nie opuści swoich synów i córek. Zmartwychwstanie jest tego dowodem.

Rozejrzy się. Chrystus jest obok Ciebie. Nie płacz. Nie wątp. On jest wierny!