W owym czasie Jezus podniósł oczy na swoich i mówił: „Błogosławieni”

Ale powiedział też: „Biada wam”.

 

„Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie.”

Biada mi, jeżeli wciąż jestem skupiony tylko na sobie. Jeżeli cieszę się tylko i wyłącznie moimi osiągnięciami, zdolnościami, moją pięknością, siłą, inteligencją. Biada mi, bo to wszystko w jednym mignięciu oka przeminie a zostanie jedna wielka pustka.

„Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie.”

Biada mi, jeżeli przeżywam moje życie tylko i wyłącznie w szukaniu przyjemności, zaspokajania potrzeb, taniego szczęścia. Biada mi, bo nie zaspokoję się aż do śmierci.

„Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom.”

Biada mi, jeżeli czynię dobro, tylko i wyłącznie dla oczu, dla większej samooceny, dla samorealizacji, bo tak wygodnie, bo pasuje, wypada. Biada mi, bo stanę się bezowocnym i fałszywym.