„Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą”.

Noc, ciemność, wzbudza w nas sentymenty negatywne. W ciemności czujemy się nie pewni, zalęknieni. Każdy z nas lubi światło. Światło daje nam poczucie bezpieczeństwa. Dzięki światłu jest życie.
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna wokół mnie. A noc tak jak dzień zajaśnieje. (Pieśń z Taizè)

Bóg jest światłością. Bóg jest życiem, bezpieczeństwem. Kto żyje w jego świetle, nawet największa Noc nie jest mu straszna. Nikt nie zdoła zagasić Bożego Światła.

Jeżeli poznałeś-(aś) Bożą moc, jeżeli doświadczyłeś-(aś) Jego Miłości, jeżeli żyjesz w Jego świetle, dlaczego o tym milczysz?
Dlaczego chowasz przed ludźmi to, co jest dla Ciebie najważniejsze?
Światło przyjęte, musi być postawione na świeczniku, a nie schowane pod łóżkiem.
Wiara, którą żyjesz na co dzień, nie może być tylko dla Ciebie. Musisz nią się dzielić, głosić, w porę i nie w porę, jak mówił święty Paweł. Dlaczego masz się wstydzić tego, co ci daje największą werwę do życia?
Świat potrzebuje Światła! Świat jest spragniony prawdziwego, życiodajnego Światła. To nic, jeżeli pokazując je twoim życiem ludzie zamykają oczy, nie chcąc na nie patrzyć. To tylko dlatego, że są jeszcze nie przyzwyczajeni.