„Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Drugie jest to: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Nie ma innego przykazania większego od tych”.

Miłość do Boga i bliźniego. Największe przykazanie.

Można sobie w mówić, że kocham Boga nade wszystko. Modlę się, przystępuję do sakramentów. Sprawa jasna! Czyżby? Kochasz Boga? A jak się odnosisz do ludzi? Do twoich bliskich? Czy oni mogą powiedzieć: „On, ona naprawdę mnie kocha. Jest dla mnie osobą szczerą, bliską, pomocną, łagodną, wspierającą, nie szuka swego interesu, przebacza, ma słowo otuchy, czas”?

Święty Jan napisał: Jeśliby ktoś mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi”.

Nasza miłość ku Bogu wyraża się  miłością ku bliźnim.

Sprawdźmy bracie i siostro, czy mówiąc kocham cię Boże, przypadkiem nie jesteśmy nieznośni w domu? Nie raz da się słyszeć: od chwili  kiedy poznałem Boga, zmieniło się moje życie. Naprawdę? Czy zmieniło się ono też dla innych?

Niech nasza miłość będzie bez obłudy! Nie da się kochać bliźniego bez miłości do Boga. Nie da się kochać Boga, bez miłości do bliźniego.
Dobrze jest czasami zapytać osób z którymi dzielimy nasze życie: „ Powiedz mi, szczerze, doświadczasz mojej miłości”?