„Apostoł Jan rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami”. Lecz Jezus odrzekł: „Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto uczyni cud w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”.”

Bo nie chodzi z nami. Chodzić trzeba za Jezusem. Jan to zapomina. Najpierw sprzeczali się o to, kto jest największy wśród nich apostołów. Dzisiaj chcą mieć Jezusa tylko i wyłącznie dla siebie. To oni mogą się nim „posługiwać”. To oni mają prawa do Niego, nikt inny. To oni, wiedzą o Nim najlepiej. Żadnej konkurencji!

Często słyszymy krytyki odnośnie innych wspólnot chrześcijańskich. Lub wśród nas, dzielimy jedni drugich na tych ortodoksyjnych i na heretyków. Sprzeczamy się między sobą, kto ma rację a kto nie. Kłócąc się, dzieląc się nawet nie zauważamy, że skupiamy się tylko i wyłącznie na sobie.

Chcesz być tą prawdziwą Wspólnotą- Kościołem Chrystusa? Wróć kilka wersetów do tyłu i przeczytaj co Jezus mówił w wczorajszym urywku Ewangelii. A mówił: „Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”. W tym musimy wyprzedzać jedni drugich. W tym musimy być lepsi od wszystkich. W służbie i miłości.

Wiele jest tych „głośnych”, którzy w sieci  wykazują jedni drugim błędy. Wśród księży, teologów, świeckich itd., itp..

Ale też są i ci, którzy nie na ekranach YouTube’a czy telewizji, ale w życiu codziennym, w pracy, w domu, w klasztorze, w zakrystii,  starają się podążać za jedynym Panem i Zbawicielem, czyniąc ze swego życia narzędzie pokoju, miłości, i braterstwa. Służąc jedni drugim.   A już Panu zostawiają sądzić, kto jest chwastem, a kto jest dobrą pszenicą.

„Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”  A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy.  Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». Mt 13, 27-30