„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”

Jak nam wszystkim brakuje od innych zrozumienia, otwartych ramion, gotowości do wysłuchania…. Dużo jest ludzi gotowych nas pouczyć, skrytykować, ale mało jest takich, którzy po prostu nas przyjmą, takimi jakimi jesteśmy. Jezus dzisiaj zaprasza wszystkich  utrudzonych i obciążonych, by ich pokrzepić. „Przyjdźcie do Mnie” – mówi. Może warto dziś (każdego dnia)  zatrzymać się na chwilkę  gdzieś: w kościele w mieście, w samochodzie na parkingu, jadąc autobusem do szkoły, gdzieś w kawiarence. Usiąść, złapać oddech, poświęcić 7 minut na ciszę i powiedzieć Mu: „Jestem tu, przychodzę do Ciebie, daj mi Twojego Ducha. Pokrzep mnie Panie”. I przez następne minuty powtarzać powoli imię JEZUS, wierząc, że On jest blisko ciebie, w tobie, zna ciebie i twoje problemy. Na koniec modlitwy powiedzieć mu: DZIĘKUJĘ, WIERZĘ, BĄDŹ WOLA TWOJA. I iść, ale już nie sam, ale z nim. Zobaczysz jak Duch Boży poprowadzi cię. Czytamy w dzisiejszym pierwszym czytaniu z księgi Izajasza: „On dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego. Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się słabnąc młodzieńcy; lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły; biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą.”