„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”

Wiara, to nie jest robienie coś dla Boga. Jeżeli mam takie nastawienie, to rzeczywiście, Bóg będzie ciągle dodatkiem w moim życiu, a nie całością. Wiara, to pozwolić Bogu działać w moim życiu. Wiara, to pozwolić Bogu wejść w każdą przestrzeń mojego życia. W każdą.

Bóg nie przychodzi by brać, ale dać. Bóg nie przychodzi, by człowiek miał jeszcze jedno zakłopotanie – jak uszczęśliwić Boga, ale by pomóc mi, wesprzeć, dać odpoczynek.

On jest dla nas, nie my dla niego.