„Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć.”

By zapomnieć, nie czuć pustki czasami człowiek albo się obżera, pije, bawi się, odchodzi od rzeczywistości, wpada w seksoholizm, staję się sędzią świata, albo staje się obojętny na bliskich, na siebie, wchodząc w bezsens.
Post wewnętrzny i zewnętrzny ma zwrócić uwagę człowiekowi, że jest Ktoś. Post pomaga wzbudzić w sobie tęsknotę za Bogiem. Post, pomaga człowiekowi, jakby wyjść z poza siebie i zwrócić swoją tęsknotę i pustkę do Boga. Post to jest krzyk do Boga: „Panie zobacz jak cię potrzebuję, nic mnie nie uszczęśliwi tak jak Ty!”
Post nie tylko od jedzenia. Także post od słów, które prowadzą donikąd, od krytyki i osądów, które zabierają pokój. Post od serialu, od nadmiernych wiadomości, od Internetu, od tych wszystkich obrazów, głupich filmików,  które czasami rujnują naszą wyobraźnie, myśli, kreatywność, pozytywizm.
Post, to usłyszeć swój wewnętrzny krzyk, zamieniając go w modlitwę.
Kiedy pościsz i czujesz głód zamień go w modlitwę: „Boże jak ja pragnę być głodny Tobą, ty jesteś moim pokarmem, nasyć mnie”.
Kiedy nie wiesz gdzie się podziać, jak zabić czas bo pościsz od środków masowego przekazu,  zamień to w modlitwę: „Panie, wypełnij moją pustkę obecnością Twojego Ducha, daj mi doświadczyć Twojej obecności, miłości”.
Kiedy pościsz od słów, i wyrywa ci się chęć kogoś pouczyć, z krytykować, osądzić, rozkazać, krzycz do Boga: „Ojcze twoje Słowa do mnie to są Słowa miłości i przebaczenia, pełne podziwu i piękna, naucz mnie myśleć tak jak ty, mówić tak jak ty, pozwól mi dawać innym Ciebie a nie siebie”.